AI jest na hajpie. Firmy – w trybie ostrożności. Dlaczego stworzyliśmy AI Support Assistant (AISA)?
AI jest dzisiaj wszędzie. W prezentacjach, w ofertach handlowych, w roadmapach produktów…
Ale im bliżej jesteśmy dużych organizacji: banków, operatorów, Contact Center tym częściej słyszymy stwierdzenie:
„To wygląda ciekawie, ale mamy obawy związane z użyciem AI wewnątrz firmy.”
I trudno się temu dziwić.
Bo w praktyce obawy nie dotyczą samej technologii, tylko konsekwencji korzystania z niej. A konkretniej:
Paradoks rynku AI wygląda dziś tak:
technologia jest gotowa, ale organizacje nie są gotowe jej zaufać.
I właśnie w tym miejscu zaczęła się historia AISA.
Ogólne modele językowe świetnie radzą sobie z wiedzą publiczną, ale zdecydowanie gorzej z wiedzą operacyjną organizacji.
Dokumentacja systemowa, procedury, regulaminy, skrypty kampanii, indywidualna strategia firmy i wyjątki biznesowe to nie są artykuły blogowe ani FAQ. To żywa, zmienna i często niejednoznaczna wiedza, która musi być aktualna i spójna, bo od niej zależą realne decyzje podejmowane w trakcie obsługi klienta.
W Contact Center problem ten jest szczególnie widoczny, ponieważ:
W takich warunkach „wrzućmy dokumenty do AI” bardzo szybko okazuje się złudzeniem.
Od początku wiedzieliśmy, że AISA nie może być kolejnym chatbotem. Zaprojektowaliśmy ten system jako warstwę AI wspierającą realną pracę ludzi – konsultantów, liderów i zespołów back-office.
AISA więc:
Co ważne: AISA nie zastępuje konsultanta. Daje mu natomiast natychmiastowe wsparcie decyzyjne dokładnie wtedy, kiedy jest potrzebne.
Jednym z największych wyzwań przy budowie systemu AISA okazało się coś, o czym rzadko mówi się na slajdach sprzedażowych: przygotowanie bazy wiedzy.
Testowaliśmy różne podejścia i biblioteki do przetwarzania dokumentów. Szybko wyszło na jaw, że nawet niewielkie elementy: nagłówki, stopki, spisy treści potrafią realnie obniżyć jakość wyszukiwania i odpowiedzi.
Dopiero świadome:
pokazały, że gra jest warta świeczki.
Jednocześnie nauczyliśmy się jednego: nie da się tego uogólnić jednym algorytmem. Dokumenty w każdej organizacji są inne. Dlatego AISA rozwija się w kierunku heurystyk i mechanizmów, które potrafią rozpoznać strukturę wiedzy, zamiast ją upraszczać.
To jest żmudna, inżynierska praca wykonana przez kompetentny i kreatywny zespół AI powołany w naszej organizacji ponad rok temu, który włożył mnóstwo sił i pracy w rozwój AISA. Dzięki temu narzędzie jest przewidywalne i budzi zaufanie użytkowników.
Kolejnym krokiem w rozwoju AISA poza „lepszą odpowiedzią AI” jest identyfikacja braków i nieaktualnych treści w wiedzy organizacji.
Obecnie pracujemy nad mechanizmami, które:
To właśnie w tym kierunku zmierza dojrzała AI w biznesie, zdecydowanie potwierdzają to nasze obserwacje rynku i rozmowy z klientami.
Nasz system AISA powstał dlatego, że organizacje potrzebują AI, której mogą zaufać: technicznie, prawnie i operacyjnie.
Nie obiecujemy klientom magii.
Obiecujemy konsekwentnie budowaną warstwę AI, która realnie wspiera ludzi w pracy.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda AI zaprojektowana pod prawdziwe operacje, a nie demo:
Autor:
Paweł Nowaczek, AISA Product Owner